O tej pani słyszał chyba każdy. Nie twierdzę że trzeba znać jej biografię, bo sam za bardzo nie wiem z czym poza Chanel Nr 5 powinienem ją kojarzyć. Dlatego ten film jest dla mnie z serii tych do obejrzenia koniecznie. A dodatkowym atutem jest Audrey Tautou, znana bardziej jako 'Amelia'. Mimo mojego zainteresowania podchodzę do tego filmu z pewnym dystansem - poprzedni film o wielkiej Francuzce ('Niczego nie żałuję - Edith Piaf') był co najwyżej średnio udany. Oby tym razem można było zachwycać się czymś więcej niż wspaniałym aktorstwem.
Równie intrygujący wydaje się być inny obraz zza zachodniej granicy - 'Berlin Calling' (premiera: 19.06.2009). Jest on skierowany raczej do wąskiego grona odbiorców, ale przez to dość awangardowy. A wszystko to za sprawą głównego bohatera, Ickarusa, który jest DJem. W filmie pokazane jest jego klubowe tourne przed wydaniem swojej płyty, które kończy w szpitalu z powodu przedawkowania narkotyków. I chociaż fanem muzyki klubowej nie jestem, to z pewnością ten film zobaczę. Bo muzycznego filmu z techno w tle w kinie chyba jeszcze nie było.
Był za to Terminator i to 3 razy. Nie znaczy to że nie może być po raz czwarty. Tym razem w odsłonie nazwanej 'Terminator: Ocalenie' (premiera: 05.06.2009). Wydarzenie raczej dla fanów części poprzednich, tudzież efektów specjalnych. Ostrzegam tylko, że tym razem nie zobaczymy żelaznego Arnolda, co najwyżej nietoperzowatego Christina Bale'a.
Inną rozrywką dla dużych chłopców są nowe 'Transformersy' (premiera: 24.06.2009). Ja się za bardzo nie znam i pojęcia bladego nie mam o co chodzi, bo jakimś cudem mnie te zabawki ominęły. Ale na pewno będzie dużo dobrej rozrywki, powrotu do dzieciństwa itp. A jeśli nie będzie tego, to będzie Megan Fox. I też będzie fajnie.
Chyba że wcześniej dojdzie do katastrofy ekologicznej. Przed takową przestrzega nas 'największe multimedialne wydarzenie pro-ekologiczne na świecie', czyli 'Home - S.O.S. Ziemia' (premiera: 05.06.2009). Ponieważ wszystkie inicjatywy które mogą sprawić iż nasza planeta będzie choć parę lat dłużej niebieska popieram całym sercem, zachęcam Was serdecznie do obejrzenia tego filmu. Jeśli nie przekonacie się do segregowania odpadków, czy zakręcania wody podczas mycia zębów, to trudno. Chociaż myślę, że z takimi zdjęciami przekonanie sporej grupy osób może się udać. (Tak na marginesie, kto wymyślił to 'tłumaczenie' tytułu!?)
W czerwcu pojawia się u nas też produkcja zza południowej granicy - 'Mój nauczyciel' (premiera: 19.06.2009) . Z pewnością jak na kino niekomercyjne odniesie ona sukces. Powody są dwa - pierwszy to dość pochlebne recenzje, jakie ten film zbiera oraz niesłabnąca miłość Polaków do kina czeskiego. Cudze chwalicie, swojego nie znacie?
Nie do końca, bo 'swoje' nie jest takie dobre. Ale żeby nie było, z patriotycznego obowiązku* wspomnę, że do naszych kin w tym miesiącu wchodzą też 'Afonia i Pszczoły' (premiera: 05.06.2009) oraz 'U Pana Boga za miedzą' (premiera: 19.06.2009). Dobre, bo polskie?
Na zakończenie polecam też coś luźniejszego - 'Zack i Miri kręcą porno' (premiera: 26.06.2009). Komedia prosto z USA, a co za tym idzie humor w niej będzie zapewne niezbyt wyszukany. Ale komu to przeszkadza? Idą w końcu wakacje, czyli czas niewzmożonego wysiłku intelektualnego. A sprośne dowcipy, jakich z pewnością możemy się spodziewać w tym filmie wymagające być nie powinny.
Prócz tego warto rzucić okiem na faceta mającego 'Przebłysk geniuszu' (premiera: 26.06.2009), a któremu firmy motoryzacyjne podkradły pomysł na wycieraczki oraz na film który ma najlepszy plakat w tym miesiącu - 'Udręczeni' (premiera: 19.06.2009).
Na koniec tradycyjnie zwiastun premiery miesiąca:
